Menu

Gdy otwieram drzwi

25 września 2018 - Felietony

Pewien artysta, pianista filozof, sceptyk elegancki. On nigdy nie założy dziurawych skarpetek, bo ich nie nosi skarpetek. Tim Minchin zagrał melodię o tym, jak ”też może mieć ciemną stroną”.* Coś na rzeczy sobie myślę. Mieć ciemną stronę, odgrywać fikcyjne scenariusze, możliwych zachowań, aż w końcu, aż ich się ich nazbiera, wystarczająco wiele, składają się na alternatywną osobowość. Można wtedy spytać, kim się jest naprawdę. Jednak nie, wcale nie ma tego tobie tego czegoś, że gdybyś stanął naprzeciw tego, powiedziałbyś sobie – O to cały ja. Gdy myślisz o swej ukrytej tożsamości, zadajesz to znaczące, specjalne dla Ciebie pytanie, myślisz tym kryterium, z którym się czujesz związany. Ty to nie ciemna strona, czy twój uśmiech w przed innymi. Tylko to, jak dochodzimy do samego siebie.

To tylko to na zewnątrz mnie sprawia, że podlegam pewnej schematyzacji. Nie ma tego jednak tego, we mnie co nie powinienem czuć i myśleć, nie różni się od mej natury, to co w niej tkwi. Więc czemu z tym na zewnątrz nie zagrać i nie wejść w paradę dla rozrywki lub idei. Ukazywanie siebie jest nie odkrywcze, ale twórcze. Czasem mówią do mnie – Hej z Ciebie to taki ugodowy słodziak Kamil. Ja potrafię być nieprzewidywalny i kontrowersyjny – Odpowiadam, ścierając cukier puder z nosa. Tak właśnie postanowiłem się postawić światu i pomalowałem buzie na czarno.

Czy kojarzysz tych raperów lansujących się hajsem i drogimi samochodami, mi dajcie mi człowieka, który respekt wzbudza książkami.

Bo nie lubię ignorancji. Mam za nic tych ateistów, którzy zdają się mówić: Co tam Russel, że pokojowy nobel i logik wielki, liczy się eksperyment z czajnikiem, abym mógł cisnąć katoli na YouTube. Wrażania na mnie nie robią wierzący pokroju ks. Dziewieckiego*: Że jak Marks, to ateiści głoszą, że ludzie ”jakościowo” nie różnią się od zwierząt. Choć w ”Ontologii Pracy” Marks wprost pisał o ”skoku jakościowym” między ludzką a szympansią dłonią. Szympans co najwyżej łowi mrówki patykiem. Ludzie za pomocą dłoni skręcają zegarki, choć nie różnią się one układem kości między resztą naczelnych. Nikt nie potrzebuję nadprzyrodzonego objawienia, aby wiedzieć, że ludzie to nie goryle. Chyba że przerośnięte ego odebrało Ci zdolność, czytania ze zrozumiem.

Wy kapryśne dzieci naszych czasów, nie robicie na mnie wrażenia. To tylko masa, która chcę mnie sprowadzić do barbarzyńskiej przeciętności bez norm. Nie pozostaje mi nic, tylko powtórzyć ortegiańki* gest i odpalić cybucha. Choć lubię wywijać na parkiecie to nie takie ”’Tango” Mrożka*, abym walczył z wami o prowadzenie.

Jak przy klubach jesteśmy. Hej dziewczyno. Mówisz tak mądrze i ciekawie, że podejrzewam u siebie sapioseksualizm ”’50 twarzy Greya” Wzbudzić może co najwyżej namiętny sen. Masoch zmienił oblicze nauki o symbolu i dotyku. Piękną różę nie poznaję się tylko po płachtach, ale wielości cierni. Włóż mi ciastko do buzi, bo wolę ”’50 odcieni czerni”*

Myślę, że o wartości czyjejś opinii świadczy znaczenie problemu. I nie mówię: Kamil mnich ogarniętości. Chce powiedzieć tylko, że nie spotkasz mnie przy piwie: Że ciekawa rozmowa 500+ i akupunktura. Gdy słyszę te bzdury z waszych ust jak David Hume* pociągam za spust, rozmywając w niebyt wasz wielki cud. Nie przez wasze przemyślenia i analizy, tylko przez swoje doświadczenie mówicie co mam myśleć. Oj, ta siatka przesądów i stereotypowych poglądów. Mówisz, że spotkałeś takiego jak ja i nie skończył dobrze? Przez Ciebie nie przemawia troska, jedynie chcesz podchlebiać sobie swojej domniemanej mądrości. Podczas gdy ja chcę wyjść poza swoją perspektywę.

Spotkasz mnie raczej przy kawie i cygarze, gdy z przyjacielem wymieniam się ciekawostkami. Dziwimy się protezom dzięki, którym ludzie mogą grać na pianinie oraz nagrywaniem snów wprost z czyjejś głowy. Niska rozdzielczość, ale wyobrażasz to sobie, gdyby dzielenie się wspólnymi snami nie było metaforą? To już nadciąga. Gdy tak snujemy amatorskie eksperymenty myślowe o tym, gdyby się tak zamrozić i obudzić za pięćset lat. Spoglądam na ogrom rzeczy, których jeszcze nie wiem i nie mogę wyjść z podziwu. Stąd oczy świecą mi się jak dwa pulsary, rozświetlając ten nasz nudny pokój, gdzie kurz się nam przysłuchuje od godzin. To tak podobnie, jak w klubie, gdy podskakuję, widząc cytat z ”Mistrza i Małgorzaty”. Taki ze mnie dziwak dla sztuki, bo wszystko, co mam to moje, zdumienie.

Nie chcę waszej pewności. Pewne nawet nie jest nasze miejsce na wszechświecie, liczy się to piękno wobec nieogarniętego. To dlatego Carl Sagan przekonał NASA, by zwrócić sondę Voyager ku Ziemi. ”Spójrz ponownie na tą kropkę. To Nasz dom. To my. Na niej wszyscy, których kochasz, których znasz. O których kiedykolwiek słyszałeś.(…)”* Ten cytat wielki cytat naukowca wywieszę sobie na ścianie. Neil Tyson, Lawrence Krauss, takich mam idoli. Wiem, że jestem nieco głuptasem. Dlatego zapełnię półkę książkami, mając nadzieję, że kiedyś pozwoli mi ona przeżyć horyzonty. Ja tylko chcę wiedzieć więcej. To jedyna duma, którą czuję i cenniejsza niż wasze prymitywne przechwałki pracą. Ciekawe tylko czy robię postępy, co mógłbym pominąć? Czymś mnie pewnie możesz zadziwić. Zapraszam, porozmawiajmy. Zapraszam w progi Ćmy w Kapciuchach.

*Aluzja do utworu ”’Dark Side” Tima Minchina

* Jose Ortega. Hiszpanki filozof. W eseju ”’Bunt Mas”’ stawia diagnozę naszych czasów. Tytułowe masy przejmują władzę w XX. wiecznym swiecie, żądając przeciętności od innych.

*Aluzja do dramatu autorstwa Sławomira Mrożka, w której to prymitywna osoba zdobywa przewagę nad inteligentem wdającym się w bezowocną walkę z absurdem.

*Polemika z tekstem ”Ateizm, czyli urojona wizja człowieka” autorstwa księdza Dziewieckiego również z jego odniesieniem się do Marksa w rozmowie z Piotrem Szwajcerem

*Tak zwany paradoks pistolu. David Hume obrazuje w nim bezpodstawność poglądu o istnieniu jakiejkolwiek przyczynowości

*Odniesienie do zdjęcia ziemi z orbity Jowisza oraz dotyczącego go opisu Carla Sagana.

*Sapioseksualizm – Sporny rodzaj seksualności, w jakim podniecenie wzbudza inteligencja.

*Aluzja do ”Damy w Futrze”’ powieści, jaka wzbudziła szeroką debatę w seksuologii.

*Aluzja do utworu Kovasc ”50 Schades of Black”
Odniesienie do zdjęcia ziemi z orbity Jowisza oraz dotyczącego go opisu Carla Sagana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *